Często słyszymy pytanie, ile kosztuje taki rejs. Policzyliśmy to na przykładzie naszego ostatniego tygodnia wokół Lefkady. Wszystkie koszty rozkładają się na całą załogę - u nas było to osiem osób.
Do wspólnych wydatków w podróżach ze znajomą paczką używamy aplikacji Tricount. Każdy wpisuje, co zapłacił, a na koniec aplikacja wylicza, kto komu ile oddaje. Liczby poniżej pochodzą właśnie stamtąd.
Jacht
Czarter: 2256 euro
Tyle kosztował nas tydzień na Oceanisie 51.1 z pięcioma kabinami. Po sezonie jachty są wyraźnie tańsze, a czasem trafia się okazja na ostatnią chwilę. Mniejsze łódki, na sześć osób, są jeszcze tańsze.
Jachty do wynajęcia szukamy między innymi na Boataround: jest tam duży wybór i łatwo porównać ceny. Słyszeliśmy o tym portalu różne opinie, ale korzystaliśmy z niego już kilka razy i nigdy nie mieliśmy problemu. Tak wygląda nasz jacht z tego rejsu.
Transit log: 350 euro
Obowiązkowa opłata płacona przy odbiorze jachtu. Zwykle obejmuje sprzątanie po rejsie, pościel, gaz i papiery dla urzędów, czasem też ręczniki. Co dokładnie, zależy od firmy czarterowej, więc warto zapytać przed rezerwacją.
Kaucja i jej ubezpieczenie: około 300 euro
Przy odbiorze jachtu zostawia się kaucję. My zwykle jej nie tracimy, ale trzeba o niej pamiętać. Można ją ubezpieczyć - to zwykle około 300 euro. Przydaje się szczególnie na początku żeglarskiej przygody :)
Skipper: 1400-1500 euro (jeśli go bierzecie)
Tyle kosztuje kapitan na tygodniowy rejs, w Chorwacji ceny są podobne. Pamiętajcie, że z kapitanem pokrywamy też jego wyżywienie: gotujemy także dla niego, a jak idziemy na miasto, bierzemy go ze sobą. To akurat jest spoko, bo kapitanowie mają swoje ulubione knajpki i wolą zjeść w dobrym miejscu :) Czasem nie ma wyjścia, bo trzeba zjeść w tawernie za możliwość postoju. Warto to ustalić przed rejsem.
Dojazd
Loty: około 2000 euro na załogę
Bardzo różnie, u nas wyszło około 2000 euro z bagażami dla całej załogi. Do Chorwacji czasem jedziemy samochodem, ale wcale nie wychodzi to dużo taniej, czasem w ogóle.
Samochody: około 600 euro
Na Lefkadę lecimy do Aten, tam wypożyczamy samochody i jedziemy na wyspę. Samochód na miejscu się przydaje, a po drodze można coś pozwiedzać - i jest co :) Podobnie robiliśmy z lotem do Salonik. W Grecji wynajem zwykle nie jest dużym kosztem: za dwa samochody wyszło nam 2 × 200 euro, do tego opłaty i paliwo, w sumie około 100 euro na samochód.
Nocleg w Atenach: 200 euro
Lecieliśmy w piątek, a jacht odbieraliśmy w sobotę o 17 - tak bywa często. Specjalnie wzięliśmy więc nocleg w Atenach i mieliśmy sporo frajdy ze zwiedzania. Apartament w centrum dla całej załogi kosztował 200 euro.
Na miejscu
Zakupy na jacht: 700 euro
Jedzenie i napoje na cały tydzień dla ośmiu osób.
Tawerny: 250-400 euro za wyjście
Tyle kosztuje jedno wspólne wyjście całej załogi do knajpy. Tu da się sporo zaoszczędzić, jedząc na jachcie zamiast w tawernie.
Postoje: zwykle kilka euro
W Grecji rzadko płaci się większe stawki za postój, zwykle kilka euro. Rekord to u nas 50 euro, ale miejsce było przednie. Z drugiej strony infrastruktury jest mało: prąd, woda czy prysznice trafiają się rzadko, raczej korzysta się z tego, co jest na jachcie, więc warto to zaplanować. W Chorwacji 100 euro za noc w marinie to standard, ale wszędzie są łazienki, prąd, woda i zwykle mooringi.
Paliwo: od 10 do 200 euro
Jacht oddaje się z pełnym bakiem, a ile trzeba dolać, zależy od wiatru. Raz tak fajnie wiało, że na koniec zatankowaliśmy za 10 euro :D Tym razem wiało raczej słabo i wyszło 100 litrów, czyli 200 euro.
Każdy rejs wychodzi trochę inaczej, ale mniej więcej tak to wygląda u nas.