Nie musimy lecieć do Grecji, żeby mieć wodę, las i ciszę. Nieco ponad godzinę drogi od domu zaczyna się Puszcza Augustowska, a w niej jeziora, do których lubimy wracać.
Nasz region
Mieszkamy na Podlasiu. Północ województwa to Pojezierze Augustowskie i Suwalszczyzna: lasy, polodowcowe jeziora, rzeki i kanał sprzed prawie dwustu lat. Puszcza Augustowska leży w Polsce, na Litwie i na Białorusi i jest jednym z dużych kompleksów leśnych w kraju.
Płaska
Płaska to wieś w środku puszczy, około 20 km na wschód od Augustowa i niedaleko granicy z Białorusią. Leży nad jeziorem Orle, przy samym Kanale Augustowskim, a obok jest śluza Gorczyca. Dla nas to dobra baza: wokół są jeziora, leśne drogi do spacerów i jazdy na rowerze, a nad kanałem szlak kajakowy.
Jezioro Serwy
Kilka kilometrów od Płaskiej leży jezioro Serwy. Ma około 7 km długości, do 41 m głębokości, piaszczyste plaże i trzy wyspy, a na jednej z nich, Sosnowie, jest rezerwat kormoranów. Jezioro jest strefą ciszy, więc na wodzie słychać głównie wiosła i ptaki. Nazwa pochodzi podobno od jaćwieskiego słowa oznaczającego „szary”.
Kanał Augustowski
Kanał zbudowano w latach 1824-1839 według projektu generała Ignacego Prądzyńskiego. Łączy Biebrzę, czyli dorzecze Wisły, z Niemnem. Ma 101 km długości, z czego 82 km w Polsce, i 18 śluz. Od 2007 roku jest pomnikiem historii.
Wokół Płaskiej płynie jego wschodnia, leśna część: śluzy Gorczyca, Paniewo, Perkuć i Mikaszówka leżą między lasami i jeziorami. Wzdłuż kanału można płynąć kajakiem, jechać rowerem albo po prostu iść i patrzeć, jak śluzuje się łódka.
Augustów
Augustów dostał prawa miejskie w 1557 roku od króla Zygmunta Augusta, od którego wziął nazwę. Leży wśród siedmiu jezior, między innymi Necka, Białego, Sajna i Studzienicznego, a przez miasto płynie kanał. Od 1993 roku jest uzdrowiskiem. Kilka kilometrów od miasta jest Studzieniczna z drewnianym kościołem z 1847 roku i kaplicą na małej wyspie.


Gdzie spać
W okolicy jest sporo ciekawych noclegów: domy z prowansalskimi wnętrzami, kaflowe piece, balie i sauny. We wrześniu spaliśmy w takim domu: kwieciste zasłony, kuchnia z kolorowymi kafelkami, prysznic za czarną szybą w kratkę i balia w ogrodzie pod girlandą lampek.
Wieczory były tam piękne: najpierw balia, potem kolacja na zadaszonym tarasie i ciepło od kaflowego pieca. A o zachodzie słońca siadaliśmy na pomoście nad jeziorem.








Ciepło, pięknie, jaka woda
Nasz kawałek So Much Pięknie wziął się z zamiłowania do wody i natury. Pisaliśmy go o greckich wyspach, ale nad Serwami ta linijka też pasuje: ciepło, pięknie, jaka woda.